ZŁOŚĆ A ALKOHOLIZM

Zasady kontrolowania własnej złości

Złość to reakcja emocjonalna, która pojawia się, gdy zablokowane jest jakieś dążenie, następuje zmiana poczucia kontroli i pojawia się uczucie złości.

Złość składa się z trzech elementów: myśli, reakcji fizjologicznej oraz zachowania.

Musimy zaobserwować i zrozumieć tą kolejność u siebie samych. Musimy dać sobie czas, żeby ochłonąć i tym samym uniknąć stosowania przemocy, uświadomić sobie, że tracimy panowanie nad sobą. Ataki wściekłości można przewidzieć, poprzedzone są one sygnałami:

    - sygnały z ciała - nagle pocenie się, ucisk w żołądku, gwałtowny napływ adrenaliny,

    - myśli - Dość! Nie zniosę tego dłużej! Nikt nie ma prawa tak się do mnie odzywać! Nienawidzę, nienawidzę!

    - działanie - nerwowe chodzenie po pokoju, zaciskanie pięści, podniecony głos

    - jeśli zaobserwujemy już te sygnały, ale nie zdołamy ich jeszcze powstrzymać, to bezwzględnie potrzebny jest czas, aby ochłonąć.



Wyjdź na chwilę, idź w spokojne miejsce, gdzie możesz powrócić do równowagi, poszukaj zajęcia, które pomoże ci się uspokoić, pozwól sobie na relaks i odprężenie, po chwili być może wrócisz do równowagi - zadaj sobie pytanie - czy jestem w stanie wrócić i spokojnie porozmawiać?


Po powrocie kierujemy rozmowę na pierwotny problem, nie pozwalając już sobie stracić zimnej krwi.


Możemy dokonać znacznie więcej, żeby uniknąć złości - to dopiero pierwsza linia obrony - zrób listę swoich myśli, słów i czynów, które najczęściej obserwujesz przed swoimi atakami złości, nie wystarczy się tylko oddalić od kogoś na kogo czujesz wściekłość - żeby się uspokoić, musisz podjąć pewne kroki zanim utracisz kontrole nad swoją złością:

    - rozchmurz czoło i odpręż się, spoglądaj łagodniej, oddychaj głęboko, mów normalnym głosem, napinaj kilka mięśni, a potem je rozluźniaj

    - przestań starać się kontrolować innych, złość to nie tylko napady szału, nie jesteś w stanie kontrolować całego świata

    - zaakceptuj odmienność, każdy myśli i działa inaczej, mów to, co masz do powiedzenia, raz i tylko raz, potem wycofaj się i uspokój, ludzie o wiele chętniej słuchają, kiedy się ich do tego nie zmusza

    - proś nie żądaj, nie masz żadnych praw w stosunku do czasu, pieniędzy, ciał i dusz innych ludzi, zanim to zrozumiesz, może być ci ciężko...

    - nagradzaj zamiast straszyć

    - mów spokojnie, nie przeklinaj

    - bierz odpowiedzialność za wszystko, co mówisz i robisz, zapomnij o istnieniu "doprowadzasz mnie do wściekłości" jest nic nie warte, o wiele uczciwiej jest mówić "doprowadzam się do wściekłości", jesteś w stanie uniezależnić się od wściekłości i zrobisz to, ale tylko wtedy gdy przyjmiesz całkowitą odpowiedzialność za swoje słowa i czyny

    - traktuj innych z szacunkiem, zaczynaj każdy dzień obietnicą poszanowania innych, rozmawiaj spokojnie, uważnie słuchaj tego, co mówią inni, wyszukuj u innych cechy godne pochwały, głośno wychwalaj dobro w innych ludziach, mów im, że są potrzebni i godni miłości, mów im, że są cenni i ważni, nie podnoś głosu, nawet jeśli masz odmienne zdanie, unikaj możliwości atakowania, krytykowania, obrażania, pozwól innym wziąć odpowiedzialność za ich życie, w czasie kiedy ty bierzesz odpowiedzialność za swoje

    - bądź osobą bezpośrednią, konkretną i uprzejmą


Ćwiczenie Usiądź lub stań w wygodnej pozycji i rozluźnij wszystkie mięśnie (utrzymuj napięcie tylko w takim stopniu, w jakim jest ono potrzebne, by się nie przewrócić lub nie spaść z krzesła). Następnie - wykorzystując swoją pamięć lub wyobraźnię wywołaj w sobie gniew tak silny, jak tylko potrafisz, lecz nie napinaj żadnego mięśnia. Stwierdzisz, że nie możesz utrzymać mięśni w stanie rozluźnienia, ponieważ pod względem fizjologicznym taki stan wyklucza możliwość wywołania gniewu. Gniew nie może istnieć bez napięcia mięśniowego. To samo dotyczy lęku. Dlatego też wyćwiczenie się w rozluźnianiu mięśni na życzenie może pomóc Ci w efektywniejszym korzystaniu z posiadanej wiedzy i opanowanych umiejętności, a także umożliwi Ci uniknięcie stanu lęku czy złości, lub wyjście z tych stanów, gdy już zaistnieją. Co więcej, taka umiejętność może być pomocna w usuwaniu wielu nieprzyjemnych i niezdrowych przyzwyczajeń, ponieważ dzięki niej możesz wprowadzić do podświadomości nowe wzorce działania i reagowania w różnych sytuacjach.

Jak zmieniać nawyki i reakcje

Ważną rzeczą, którą należy wiedzieć o podświadomości i o funkcjonowaniu pamięci, jest to, że wspomnienie każdego doświadczenia, niezależnie od jego pochodzenia, przechowywane jest w ciele. Podświadomość nie przeprowadza subtelnego rozróżnienia między tym, czy doświadczenie pochodzi z wewnętrznego, czy też z zewnętrznego źródła, czy pochodzi z autentycznej sytuacji życiowej, czy też z książki, filmu, programu telewizyjnego, snu, intuicji lub wyobraźni. W ciele gromadzona jest pamięć wszystkich informacji. Jedyne, co interesuje podświadomość, to intensywność danego doświadczenia, czyli to, jaka reakcja fizjologiczna (emocjonalna, chemiczna, mięśniowa) towarzyszyła danemu zdarzeniu. Dla podświadomości jest to jedyne kryterium oceny, na ile "realne" jest doświadczenie. Z tego faktu wynika praktyczny wniosek, że to, co wyobrażamy sobie z odpowiednią intensywnością, jest równoznaczne z autentycznym wydarzeniem, przynajmniej w takim sensie, w jakim dotyczy to zachowań opartych na pamięci. Możemy więc użyć podświadomości jako narzędzia w uzdrawianiu i w samorozwoju. W ostatnich czasach takie właśnie rozumienie tego zagadnienia wykorzystywane jest, między innymi, przez olimpijczyków i to z bardzo dobrym skutkiem. Używając wszystkich zmysłów do wyobrażania sobie, że za każdym razem osiągają doskonałe wyniki, sportowcy tworzą przechowywane w ciele wspomnienia, które ułatwiają osiąganie autentycznych wyników i poprawianie ich. Ten sam proces możemy i my wykorzystać dla procesów zdrowienia z alkoholizmu, poprzez, zmianę nawyków i reakcji na poszczególne sytuacje, zatrudniając własną podświadomość.

Czy podświadomością można kierować

Czasem można usłyszeć, że nie mamy wpływu na podświadomość. Jednak kształtowała się razem z nami i w naszym własnym życiu. Podświadomość jest elementem naszego ja/ego, która konstruuje się na bazie naszych doświadczeń i reakcji na nie. Nie jest naszym wrogiem i chce dla nas jak najlepiej.

Wyobraźmy sobie sytuację z odczuciem gorąca w pomieszczeniu. Pierwsza myśl może być skierowana na otwarcie okna. Tak podpowiada podświadomość. Dzięki temu przewietrzy się pomieszczenie i będzie przyjemniej. Jednocześnie za oknem widać zachmurzone niebo, drzewa gną się pod siłą wiatru. Podświadomość podpowiada, że będzie zimno i nieprzyjemnie, wiatr może narobić jakichś szkód. Jedna i druga, podświadoma reakcja, służy naszej ochronie. Wyboru dokonamy na poziomie świadomym, znając uwarunkowania. Tak to działa.

Możemy uznać, że pozostając wiele lat uzależnionym, tak samo jak nasza świadomość tak i podświadomość temu uległa. Musimy więc dokonać swego rodzaju przebudowania podświadomych komunikatów. Skoro do tej pory byliśmy w stanie je utrwalać, możemy kreować podświadomość tak samo i teraz, w potrzebie i na potrzeby, nowych warunków życia. Pamiętajmy, że zdrowienie z alkoholizmu to proces przechodzenia ze stanu choroby do stanu zdrowia. Tym samym mamy szansę zmieniać te stare i chore nawyki, na nowe i zdrowe. Na początku przynajmniej uznajmy, że na inne, bo powrót do zdrowia to dość długi, mało komfortowy i pracochłonny proces. Ale skoro jest szansa na zupełnie odmienne życie niż to dotychczasowe, realizowane jedynie na potrzeby uzależnienia, to czy nie warto skorzystać? Przecież chodzi o to byśmy odzyskali własne życie, które nie będzie rujnowało się tylko dlatego, że nie potrafimy nad sobą panować.

jaras

alkoholizm jest chorobą

Alkoholizm jest chorobą, którą trzeba rozumieć.

alkoholizm u kobiet

Specyfika kobiecego alkoholizmu.
Strona alkoholiczki.

jak pomagać w chorobie alkoholowej

Jak pomagać alkoholikom. Rola rodziny.

KAŻDA DROGA ZACZYNA SIĘ OD PIERWSZEGO KROKU...

... już w połowie drogi zadziwią nas osiągnięte rezultaty. Poznamy nową wolność i nowe szczęście. Nie będziemy żałować przeszłości ani zatrzaskiwać za nią drzwi. Pojmiemy sens słów - Pogoda Ducha i zaznamy spokoju. Bez względu na to, jak nisko upadliśmy, dostrzeżemy, że i z naszego doświadczenia mogą skorzystać inni. Zniknie uczucie bezużyteczności i pokusa rozczulania się nad sobą. Bardziej niż sobą zainteresujemy się bliźnimi. Zniknie egoizm. Zmieni się cały nasz stosunek do życia. Opuści nas strach przed ludźmi i niepewnością materialną. Znajdziemy intuicyjnie sposób postępowania w sytuacjach, których dotąd nie umieliśmy rozwiązać. Nagle zaczniemy pojmować, ze Bóg czyni dla nas to, czego sami nie byliśmy w stanie dla siebie uczynić. Czy są to obietnice bez pokrycia? Sądzimy, że nie. Urzeczywistniają się czasem szybko, czasem wolniej, ale zawsze się materializują, jeśli nad nimi pracujemy.

Anonimowi Alkoholicy str.72

TENJARAS | Wypromuj również swoją stronę


Design downloaded from free website templates.